Jestesmy UnDeRdOgS i pochodzimy ze Slaska. Gramy razem od jesieni 2005 roku. Kazdy z nas jest bezkompromisowa, niepoprawna, a zarazem twórcza jednostka. Wszystko zaczelo sie od Marka Rynkiewicza (gitary) i Krzysztofa Woloszyna (bas)...

JISM!
I was gonna take this back before got stuck whatta fuck?
two minutes more underdogs that's the track heavy as a truck, and I dont give a fuck
underdogs, you can feel the smack....

...czyli UnDeRdOgS w obiektywie...




Artykuł

Slaski zespół UnDeRdOgS,choć dopiero przygotowuje się do nagrania debiutanckiej płyty,ma juz spore grono fanów.

Kasaja tekstami i muzyka


Jesli chcecie ich rozdrażnić,powiedzcie,że to,co graja przypomina Limp Bizkit.Może pokaża kły,w końcu nie na darmo nazywaja się Underdogs.Jedno trzeba przyznać,energia ich kawałków porywa do rytmicznych podskoków,tudzież wykrzykiwania słów refrenów.To rytmiczna muzyka,sami członkowie Underdogs jednak nie chca jej szufladkować,mówiac oględnie,że ludzie okreslaja ja jako rapcore czy nu-metal.
Underdogs to pięciu facetów: 25 letni Marek "Antoniusz" Kiełbusiewicz,25-letni Marcin Zasada,o rok młodszy Wołek-wszyscy z Bytomia oraz 23-letni tyszanin Marek Rynkiewicz i najstarszy,choć wygladajacy na najmłodszego DJ Shwanz z Katowic.Wszyscy od dawna interesuja się muzyka,ale tylko dwóch z nich - Marek Kiełbusiewicz i Wołek - utrzymuja się z grania.Pozostałych można na co dzień spotkać: na stacji benzynowej w Kobiernicach koło Bielska-Białej (Marek Rynkiewicz),w sklepie muzycznym i księgarni Słowo w Chorzowie czy pobliskim klubie Szuflada (DJ Shwanz),a nawet...w gronie dziennikarzy DZ (wokalista Marcin Zasada).
Zespół powstał pół roku temu,choć znacznie wczesniej Wołek i Marek Rynkiewicz wpadli na pomysł założenia grupy,która grałaby taki typ muzyki.I choć działaja od niedawna,już maja na koncie pierwsze ogólnopolskie sukcesy.Awansowali do finału BisListy Polskiego Radia Bis i zajęli ostatecznie trzecie miejsce.Głosowało na nich 5 tysięcy ludzi.Zostali zaproszeni do studia w Warszawie na wywiady,zabawili się też w didżejów,puszczajac na antenie przez cała noc swoje ulubione kawałki.
- Bylismy przyjemnie zaskoczeni pozytywnym odzewem na nasza muzykę - mówi Marek Kiełbusiewicz,jedyny żonaty mężczyzna w tym składzie,z wygladu nie przypominajacy muzyka rockowego,tylko raczej wielbiciela spokojniejszych dzwięków.Ale jego wygląd może zwodzić. - To wulkan.Na niego zwracaja uwagę dziewczęta podczas koncertów - smieje się pozostała czwórka.
Widać,że muzycy podchodza do tego,co robia bardzo poważnie. - Od innych zespołów różni nas inne podejscie do muzyki.Dbamy o brzmienie,jest ono dużo bardziej przemyslane,nie ma mowy o prowizorce - mówia.
Marcin Zasada - postawny blondyn,kolekcjoner tatuaży,wokalista i autor tekstów wyjasnia,dlaczego wszystkie teksty sa po angielsku. - Ten język bardziej niż polski pasuje do muzyki,która tworzymy.Jest bardziej plastyczny,bogatszy,dobrze brzmi zwłaszcza w rapowanych frazach,których jest sporo w naszych utworach.Poza tym spiewajac po angielsku Underdogs maja szanse zaistnieć za granica,na co muzycy też ostrza sobie pazury. - Wiemy z internetu,że słuchaja nas w Stanach Zjednoczonych i w Rosji - mówi DJ Shwanz.
Na razie muzycy kończa materiał na demo i staraja się jak najwięcej koncertować.Jednak ostatnio za każdym razem,gdy wyjeżdżaja na koncert....dostaja mandat - jak nie za przekroczenie limitu prędkosci,to za skręt w niedozwolonym miejscu.Żartuja,że przez te mandaty mało zarabiaja na występach.Slascy fani Underdogs już wkrótce,we wrzesniu lub pazdzierniku,będa mogli usłyszeć kapelę na żywo,bo przygotowywana jest seria koncertów w naszym regionie,za która odpowiada menedżer zespołu Szczepan Sosniak.
Katarzyna Pachelska


O naszym sprzecie...

Tu można znalezc informacje o sprzecie, ktorego uzywamy.Gitary, wzmacniacze, struny, perkusje, kable, mikrofony, talerze, tomy....

 


Forum UnDeRdOgS

Zapraszamy na nasze Oficjalne Forum.

 

 

Wypowiedz sie, skomentuj...